2007_day4

Day 4

Trasa:

No i sniadanko w ogrodzie zimowym

IMG_0744

Dzisiaj to trzeba sie uzbroic w stroje Teletubisi
od samego rana – chmury nie wroza za wesolo:

Nie jest prosto wlozyc kombinezonek…
nawet jak jest rozmiarow XXXXL

IMG_0745

I jak sie okazalo to deszcz nie byl wcale tym najgorszym co
nas spotkalo:
Zdjecia z komorki – aparat zamarzl.

IMG_0747c IMG_0747d IMG_0747e IMG_0747f

i komentarze:
M. pip co sie dzieje
X. pip pip pip pogoda
M. jak sie nie rozchorujemy to sie roz…pip
M. do GPS'a pip kals berg to nie piwo a zimna gora
M. zadnych zimnych gor juz dzisiaj pip
M. Mozemy jechac na kierunek dolina rozpudy ale zadne kalsbergi pip

Dojezdzamy do dolinki i jest sloneczko. Gdzies w okolicach Predlitz
I na stacji benzynowej jak nam usta rozmarzly to dowiedzielismy sie
od lokalnych pijaczkow ze na naszej juz zmienionej trasie jest knajpa
ktorej specjalnoscia sa duze kotlety – jedziemy tam.
Adresik { Knajpka z kotletami} miejscowosc St. Georgen ob Judenburg

IMG_0748 IMG_0749 IMG_0750

Jest jedzonkooooo….

IMG_0751b IMG_0751e

Potem smigamy calkiem fajnymi zakretasami do miejscowosci ST Mathias
tam spimy i sie rozgrzewamy w Gasthofie.

IMG_0769 IMG_0771 IMG_0773 IMG_0774

Qrcze jutro tez bedzie lalo….

IMG_0775

Spimy kolo miejscowosci Traboch i planujemy wieczorem jak jutro pojechac.
Ze wzgledu na pogode jutro chcemy przejechac na max jak sie da
w kierunku Polski.

Previous Day               Next Day