2010_day2

Day 2

Zaplanowana trasa na dzisiaj:

Czyli ruszamy w kierunku Szwajcarii na przelecze: {Furka i Grimsel}
Myslelismy ze uda sie tego samego dnia przejechac przez przelecz San Gottardo,
no ale niestety pogoda po poludniu sie zepsula i udalo sie nam jeszcze tylko
pokonac przelecz Nufenen w drodze do miasta Airolo – gdzie spalismy

Dzien rozpoczal sie od przygod:
1. na jednym z postoi bandit nagle postanowil sie polozyc 😉
na szczescie tylko crashpad sie porysowal, ale jak to mowi jeden
z naszych kolegow "blizny sa ozdoba wojownika"
2. owner bandita mial w Szwajcari pogadanke z policjantem na temat przepuszczania
na pasach pieszych…Na szczescie na pouczeniu sie skonczylo,
a moglo kosztowac ponad 100E

Po rozmowie edukacyjnej z policja …

01

W drodze na Furka

02 03 04 05 d01 d02 p01 p06 p07 p04 p02 06 07 08 09 p03

Przelecz Furka

10 11 12 13

Na przeleczy spotykamy krajanina zjawiskowym {Neroseicento}

14 15 16 17 18

Nawet moja blizna pasuje do pleneru 😉

18a

A na przeleczy Grimsel oswojone swistaki

Ciastka im smakowaly bardziej niz trawa

19 20 p05 21 22 23 24 25

Wjazd na przelecz Grimsel

26 26a 27 28

Sztuka na Grimsel

29 p08 p09 29a 29b 29c 30 31 32

Jeszcze mijamy Nufenenpass

32a

33 34 d03 d04

Zaczelo padac wiec odpuscilismy Gottardo Pass
i zaczelismy szukac noclegu.
Wcale nie jest to takie proste w Szwajcarii i nie jest tanie….
Ale udalo sie dotrzec do hostelu w miescie Airolo, w klimatach Gierka 😉

35 36 37 38 39 40 41 42

Previous Day               Next Day