20200719

Dzień 3

Poranek, już nie leje tylko mży…Na szczęście narciarnia dała radę i ciuchy oraz buty prawie suche. Dzisiaj śniadanie self made, klasyka + jedzenie rodem z NASA. (Żołnierska dzielnie zwiedza z Nami świat na motocyklu).

Ruszamy z nadzieją, że w końcu znowu zaświeci słońce. Po drodze obserwujemy zamki i zjawiska pogodowe.

Docieramy do Niemiec w okolice Berchtesgaden (Orle Gniazdo A. Hitlera) i już jest mega słońce i ciepło.

W Berchtesgadem coffee break.

Zgłodnieliśmy i postanowiliśmy zjeść w przydrożnym czymś klasyke niemieckiej kuchni 😉

Jedziemy dalej mijając mega zatłoczone miasteczka przy niemieckich górskich jeziorach, jakąś bezsensowną drogę płatną wzdłuż rzeki, chcemy dotrzeć i spać w Austrii.

Koniec na dzisiaj pora na kolację i piwo.

Trasa z dzisiejszego dnia

Previous Day                   Next Day